Klaudia Kornysik

Uprawa pieczarek krok po kroku

Uprawa pieczarek to nie jest bardzo skomplikowane zajęcie, choć początkowo wymaga sporego wkładu finansowego. Jednak z czasem poniesione koszty zwracają się i można czerpać wysokie zyski. Jak wygląda założenie pieczarkarni? Omawiamy proces krok po kroku.

Jak powinna wyglądać pieczarkarnia?

Wiele osób decyduje się na domową uprawę pieczarek. Zwłaszcza dzisiaj niesieni trendem życia eko i jedzenia tylko produktów bio, chętnie wybierają takie rozwiązanie. Tymczasem okazuje się, że choć zestaw do uprawy pieczarek z powodzeniem można znaleźć w Internecie, to nie zawsze jest gdzie go umieścić. Nie mówiąc o ryzyku niepowodzenia. Z uwagi na to, że pieczarki są łatwo dostępne w sklepach, czasami nie ma co silić się na własną hodowlę.

Aby zaopatrzyć społeczeństwo w pieczarki, przedsiębiorcy decydują się na budowę specjalnych hal. Takie pieczarkarnie są znacznie bardziej wydajne. Składają się z pomieszczeń do upraw, odkażania, fermentacji i pasteryzacji podłoża. Taka hala pod uprawę pieczarek musi mieć więc sporą powierzchnię. Tak, aby można było pomieścić w niej regały uprawowe. Zwłaszcza że w dużych pieczarkarniach jest przestrzeń na zastosowanie nowoczesnych technologii.

Podłoże do uprawy pieczarek

Samo pomieszczenie pod pieczarkarnię to podstawa. Ale do uprawy niezbędne jest odpowiednie podłoże. Przygotowanie go jest bardzo pracochłonne. Samodzielna produkcja podłoża wymaga czasu, wiedzy i doświadczenia. Właśnie dlatego warto pomyśleć o czymś gotowym. Przygotowane od razu do użycia podłoże do uprawy pieczarek kupuj od sprawdzonych producentów, którzy mają doświadczenie w przygotowywaniu wysokiej klasy podkładu. Zwłaszcza że do wyboru są podściółki różnej fazy. Można wybrać podłoże II lub III fazy, w zależności od tego, jak szybko chce się zebrać plony. Co je charakteryzuje?

Podłoże fazy II jest podkładem po pasteryzacji i ze wsianą grzybnią. Następuje po 2-3 tygodniach fermentacji. Pasteryzacja ma na celu pozbycie się z podłoża do uprawy pieczarek wszelkich niepożądanych organizmów.

Podłoże III fazy jest przerośnięte grzybnią. Oznacza to, że pieczarki rosną już w jego masie. Tak więc często wystarcza tylko 6 tygodni, by zebrać plony.

Można oczywiście pokusić się o samodzielne prace. Jak to wygląda?

Samodzielna produkcja podłoża pod pieczarki

Powszechnie uważa się, że najlepszym składnikiem na podłoże do hodowli pieczarek jest nawóz koński, w dodatku bez żadnych domieszek – świeży, o jasnym kolorze, silnym zapachu. Co więcej, dobrze by pochodził on od zwierząt żywionych owsem i sianem. Najczęściej jednak do przygotowania podłoża wykorzystuje się słomę, pomiot drobiowy, gips. Wiele zależy od wybranej metody.

Podłoże musi sfermentować. Aby do tego doszło, konieczne jest przygotowanie pryzmy, ugniatanie jej, nawadnianie, dokładanie mocznika, nawozu itd. Niezbędne jest również mierzenie temperatury dwa razy na dobę. Takie pryzmy nieraz nałożyć trzeba nawet czterokrotnie.

Sfermentowane podłoże należy poddać pasteryzacji. Dzięki temu wyniszczy się bytujące w nim pasożyty i grzyby chorobotwórcze. Należy upewnić się, że na wszystkich półkach temperatura jest taka sama. Pasteryzacja polega na utrzymywaniu temperatury powietrza na takim poziomie, by temperatura nawozu wynosiła około 60°C. Kolejne dni może ona nieco spadać. To pozwala podłożu dojrzeć. Warto w celu skontrolowania nawozu, wysłać kilka próbek do laboratorium. Ważne jest to, jaką ma wilgotność, pH, zawartość amoniaku.

Na tak przygotowane podłoże daje się grzybnię. Miesza się ją z podłożem, a także rozsypuje na jego powierzchni. Dalsza pielęgnacja polega na codziennym nawadnianiu, kontrolowaniu temperatury i wilgotności powietrza.

Jak widać, samodzielna produkcja podłoża jest pracochłonna i wymaga czasu, właśnie dlatego dużym powodzeniem cieszą się tzw. podłoża zastępcze, które od razu po zakupie rozkłada się na półkach w hali produkcyjnej.

Zwłaszcza że dokupić można również dodatki w postaci suplementów, które dodatkowo mogą się przełożyć na jakość grzybów, ale również przyczynić się do ich szybszego wzrostu.

Zbiór pieczarek

Co ważne, zbioru pieczarek dokonuje się kilkakrotnie. Najobfitszy jest oczywiście pierwszy rzut. Jednak każdy kolejny będzie po 2 miesiącach. Szacuje się, że plon pieczarek wynosi około 15 kg/m kw. podłoża przy tradycyjnej uprawie, a w przypadku podłoża zastępczego znacznie więcej, bo nawet 25 kg/m kw. To kolejny argument, by z niego skorzystać.

Czy ugoda z bankiem przy kredycie frankowym się opłaca?

Od lat nie znika z przestrzeni publicznej sprawa frankowiczów. Ponadto w roku 2021 wciąż widzimy, że nie spada, a wręcz rośnie liczba pozwów frankowiczów składanych w sądach przeciwko bankom. Warto zaznaczyć, że sprawy te kończą się często wygraną kredytobiorców. Stąd pojawiły się ugody ze strony banków. Czy są opłacalne? Wyjaśniamy.

Kredyt we frankach a ugoda z bankiem

Wiele osób czekało na propozycję Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie systemowego rozwiązania problemu kredytów zaciągniętych we frankach szwajcarskich. Niestety, choć frankowicze liczyli na to, że pomoc będzie miała namacalne korzyści, nie doczekali się jednoznacznie dobrego rozwiązania dla wszystkich z nich. Właśnie dlatego banki, chcąc zminimalizować własne straty, postanowiły proponować klientom pójście na ugodę. Co to oznacza? Czy warto wziąć pod uwagę dogadanie się kredytodawcą? Z pewnością ugoda z bankiem przy kredycie frankowym to sprawa dla kancelariakredytobiorcy.pl, tak więc zdecydowanie lepiej nie podejmować decyzji samodzielnie i pokazać prawnikowi umowę kredytową.

Kredyt frankowy – ugoda z bankiem

Warto wiedzieć, że dotychczas nieliczne banki proponowały swoim klientom ugody. Jednakże w związku z propozycją KNF skierowaną do banków pod koniec 2020 roku, musiały zmienić swój sposób działania. Dlaczego? Okazuje się, że jest to z korzyścią dla kredytodawców, nie frankowiczów. Zdecydowanie więcej zyskać mogą osoby, które wzięły kredyt we frankach i wejdą na drogę postępowania sądowego.

Właśnie dlatego banki bardzo chętnie proponują ugody. Może niekoniecznie kierują swoje propozycje do osób, które już spłaciły zobowiązanie, ale z pewnością do tych osób, które wciąż są zadłużone. Choć w wyniku zapisów ugód banki stracą i będą musiały sięgnąć do rezerw, to w przypadku całokształtu obliczeń zdecydowanie trzeba mówić o zyskach, niż gdyby czekały na wyniki sądowych batalii. Okazuje się bowiem, że coraz chętniej Polacy, którzy zaciągnęli kredyt we frankach, dochodzą swoich praw w wyniku postępowania sądowego.

Ugoda z bankiem w sprawie kredytu frankowego – czy warto?

To oczywiste, że banki koncentrują się głównie nie na interesie kredytobiorców, lecz na swoim własnym. Właśnie dlatego jeśli przygotowują polubowne rozwiązanie sporu o kredyty walutowe, to nie będzie ono korzystne dla kredytobiorców, a przynajmniej – nie tak, jak gdyby udali się oni w tej sprawie do sądu.

Sprawy wpływające na wokandy sądowe pokazują, że praktycznie zawsze wygrywa kredytobiorca. To duże koszty dla banków. Takie spory bankowe to duże wydatki. Niestety koszty procesowe, jakie ponoszą banki w przypadku przegranej, sprawiały, że musiały one poszukać alternatywnych sposobów rozwiązania sporów z frankowiczami. W sytuacji, gdy nawet KNF narzuciła placówkom wymóg znalezienia rozwiązania, było to do przewidzenia.

Czy warto pójść na ugodę z bankiem? To już kwestia indywidualna. Wiele zależy od konkretnej propozycji zaproponowanej kredytobiorcy. Trzeba obliczyć, jaką korzyść odniesie się z ugody z bankiem, a jaką można uzyskać z wygranego procesu sądowego. Co istotne, banki nie tylko chcą rozwiązać problem klienta ze spłatą kredytu, ale też swój własny z kredytobiorcą. Jak to należy rozumieć? Często decydując się na ugodę, trzeba podpisać dokument, który ostatecznie pozbawia konsumenta prawa do późniejszego kwestionowania umowy przed sądem. A to z pewnością nie jest opłacalna sprawa.

E-papierosy – co czy są legalne, jakie przepisy?

E-papierosy od kilku lat cieszą się w Polsce niesłabnącą popularnością. Wiele osób na ich rzecz rezygnuje z tradycyjnych albo w ten sposób stara się skończyć z nałogiem. Uważa się, że e-papieros nie uzależnia, nie szkodzi palaczowi, ani otoczeniu. Czy to prawda? Czym tak naprawdę jest elektroniczny papieros? Czy jego sprzedaż i posiadanie są w Polsce uregulowane prawnie? Poniżej odpowiedzi na te i wiele innych pytań.

(więcej…)